Archiwum artykułów napisanych przez: gonzo
Wielcy Małym - artyści i gwiazdy pomagają zwierzętom przed zimą
17 listopada 2008 roku w hotelu Novotel w Warszawie odbyła się charytatywna aukcja pod hasłem “Wielcy Małym - artyści i gwiazdy pomagają zwierzętom przed zimą”. Licytowano zdjęcia znanych osób wraz z ich pupilami, obrazy znanych artystów oraz rękopis wiersza Wisławy Szymborskiej.
Celem akcji było zebranie funduszy, które za pośrednictwem Fundacji Niechciane i Zapomniane – SOS dla [...]
Serdecznie dziękujemy!
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Szanowni Państwo,
13 października minęły dwa lata od dnia powstania naszej fundacji. To były dla nas bardzo pracowite dwa lata. Pragniemy jednak zaznaczyć, że bez Państwa pomocy nie mielibyśmy możliwości pomagać naszym czworonożnym przyjaciołom i za [...]
5 lat więzienia za psa.
Taką wiadomość podaje dzisiejsza Gazeta Wyborcza. Biegnę jednak z małym wyjaśnieniem - nie chodzi o karę za znęcanie nad psem, za jego porzucenie ani nawet zabicie. Za taki czyn można zostać skazanym maksymalnie na jeden rok więzienia, a w przypadku działania ze szczególnym okrucieństwem na dwa lata.
Pięć lat więzienia może grozić kobiecie, która psa…ukradła. Po [...]
Dzień Dziecka ze zwierzakami.
1 czerwca 2008 Grupa NEO wraz z Fundacją Kocia Mama zorganizowała Łódzki Dzień Dziecka 2008. Do współudziału w imprezie zaproszone zostały inne łódzkie organizacje pro-zwierzęce, między innymi Fundacja Psykota oraz Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt.
W trakcie trwania imprezy nie zabrakło atrakcji - malowana była ogromnych rozmiarów mapa Łodzi i okolic, [...]
Likwidacja pseudohodowli
18 grudnia 2007 roku wraz z Fundacją EMIR przeprowadziliśmy interwencję na terenie gospodarstwa znajdującego się na obrzeżach Konstantynowa Łódzkiego. Odebraliśmy 24 zwierzęta przebywające w koszmarnych, absolutnie niedopuszczalnych warunkach.
Właściciele gospodarstwa prowadzili niezarejestrowaną hodowlę zwierząt. Posiadali między innymi labradory, spaniele, mopsy, owczarki colie, posokowca, beagle’a, dalmatyńczyka, grzywacza chińskiego, teriery walijskie. Kilka zwierząt posiada rodowody, większość nie.
Warunki w [...]
Odświeżona strona Fundacji.
Dziś uruchomiliśmy zmienioną stronę Fundacji. W górnym bannerze pojawił się wreszcie kociak, doszła prawa kolumna gdzie będą się docelowo pojawiać również najbardziej potrzebujące zwierzaki oraz zmieniliśmy czcionkę.
Na razie zmiany traktuję jako test, dlatego będę bardzo wdzięczny za wszelkie komentarze, uwagi oraz pomysły co by jeszcze zmienić. Głównym założeniem było z jednej strony zwiększenie powierzchni [...]
Konkurs fotograficzny “Kot domowy, kot bezdomny”
Zapraszamy wszystkich serdecznie do wzięcia udziału w konkursie fotograficznym organizowanym przez Felis Posnania oraz Fundację dla Zwierząt Animalia.
Temat konkursu: “Kot domowy, kot bezdomny”. Prace można nadsyłać do 16 listopada 2007 roku. Rozstrzygnięcie konkursu odbędzie się na XXI & XXXII MIКDZYNARODOWEJ WYSTAWIE KOTÓW RASOWYCH w Poznaniu, dnia 25.11.2007 [...]
Jeżynka nie żyje :(
Dziś w godzinach późno popołudniowych odeszła Jeżynka - Igiełka.
Pisałem o niej w piątek. Po podaniu leków oraz kroplówek, wczoraj już doszła do siebie, zaczęła zachowywać się jak bardzo żywy i ruchliwy jeżyk, chętnie zajadała pokrojoną na malutkie kawałeczki wołowinę. Zabraliśmy ją od Pani doktor wczoraj przed południem. Cały czas kichała i kasłała, ale wydawało się, [...]
13 kotów, 2 psy i czas do 15 października! Sytuacja krytyczna!
Kilka dni temu zadzwoniła do nas pani z tragiczną wiadomością: właśnie zmarła jej mama i pozostawiła w mieszkaniu 13 kotów oraz 2 psy.
Mieszkanie nie należało do niej i w ciągu miesiąca musi zostać opróżnione. Na miejscu jest teraz konkubent właścicielki, który jednak nie jest w stanie zaopiekować się zwierzakami dłużej niż do 15 października. W [...]
Chciałem jeża … no to mam jeża!
Jakiś czas temu przez kilka wieczorów czatowaliśmy pod blokiem Joli na zaginionego kota Lesia. Ustawialiśmy klatkę-łapkę, wkładaliśmy do niej kocie przysmaki i skrapialiśmy wejście walerianą, chowaliśmy się za krzakami i czekaliśmy, aż Lesio, wiedziony głodem, zawita do klatki, da się złapać i pozwoli na dokończenie leczenia swojej kontuzjowanej łapki.
Niestety godziny mijały, a Lesio się nie [...]


