Edi po 6 miesiącach u nas – niesamowita metamorfoza. Wciąż czeka.
Edi to jeden z psów odebranych interwencyjnie z pewnego domu. Przebywał w fatalnych warunkach, był zarobaczony, niezsocjalizowany i potwornie wychudzony. Nigdy nie widział cywilizacji, urodził się i całe życie spędził na terenie posesji wśród gruzu i śmieci. Po 8 miesiącach takiego życia trafił do nas. Dzisiaj trudno poznać w nim tego zlęknionego szczeniaka. Po pół roku możemy...
December 14th, 2011 przez natalia
W moim magicznym domu… Starsi Państwo i 33 koty
Jak bardzo trzeba kochać zwierzęta, żeby mając 87 lat nadal się nimi zajmować, budować dla nich schronienia, wozić do weterynarza, głaskać, karmić i przyjmować kolejne skrzywdzone przez bestialskich “ludzi”, porzucone, podrzucone? Jak bardzo trzeba być oddanym naszym “braciom mniejszym” żeby nie zważając na własne potrzeby, dolegliwości, problemy, finanse,...
December 14th, 2011 przez katya
Benji – pies, który czekał
Benji był pewnie kiedyś piękną miniaturą sznaucera. W niedzielę wyglądał jak mokra i pozlepiana kulka nieszczęścia. Nie miał siły nawet na to, by dojść do samochodu, co kilka metrów kładł się na zimnej ziemi. Wycieńczony, skołtuniony, pozlepiany. Trudno zapomnieć widok skulonego, trzęsącego się z zimna, przemokniętego psa, który zrezygnowany leży w trawie i nie reaguje. Benji...
December 13th, 2011 przez natalia
Czarek o niezwykłych bursztynowych oczach
Warto przypomnieć o Czarku, bo życie go nie oszczędziło – kiedy już wydawało się, że znalazł dom na zawsze, został potwornie oszukany przez jedynego człowieka, któremu ufał. Czarek w styczniu tego roku został adoptowany jako znajda przez młodego chłopaka – Dawida, który potrzebował przyjaciela. W kwietniu pies został czasowo pozostawiony pod opieką fundacji pod pretekstem...
December 12th, 2011 przez natalia
Alma i mały Pepe do adopcji – historia owczarzej mamy i jej dzieci
…jakich wiele na polskich wsiach. Tam rzadko kiedy dba się o to, by psy były nakarmione czy zdrowe, nikt nie kontroluje także ich rozmnażania. Jak się urodzi, to się urodzi. Jak zginie, to zginie. Wilczyca Alma i jej dzieci podzieliłyby ten los, gdyby nie zainteresowanie ludzi o dobrych sercach. Zgłoszono nam, że na opuszczonej posesji przebywają dwa owczarki i ich kilkudniowe szczenięta....
December 12th, 2011 przez natalia
Kacperek uratowany z pożaru
Kacperek jest małym pogorzelcem. Jest też swoim własnym bohaterem, bo sam uratował siebie z pożaru. Przyszedł znikąd, szukał pomocy – wiedział, że jej potrzebuje. Od tego czasu dzielnie walczy o każdy dzień, a jego wola życia nie przestaje nas zaskakiwać. Lekarz, który opiekuje się Kacperkiem twierdzi, że psiak musiał przebiec przez ogień lub bardzo blisko ognistego podmuchu,...
December 10th, 2011 przez natalia
Kochany potrzebuje wsparcia… Kocurek bez łapy
Kochany był kotem wolno żyjącym, zamieszkującym teren szpitala psychiatrycznego na ul. Aleksandrowskiej w Łodzi. Pewnego dnia, jego opiekunki zauważyły poważny uraz tylnej kończyny, która zwisała bezwładnie i była właściwie oskalpowana, a Kochany stał się osowiały i prosił o pomoc. Tak Kochany trafił do Kliniki, w której lekarze weterynarii rozpoczęli starania o ratowanie nóżki...
December 5th, 2011 przez katya
Wystarczy kliknąć, by przekazać karmę naszym podopiecznym :)
Szanowni Państwo, zaczynamy wielkie odliczanie! Każdy z Was może pomóc zwierzakom przetrwać zimę. Sklep internetowy Świat Karm www.swiatkarm.pl przygotował wspaniałą akcję, która pomoże nakarmić naszych podopiecznych. Pomóżcie nam uzbierać jak najwięcej kilogramów karmy, by tej zimy nasi podopieczni nie mieli pusto w brzuszkach. Wystarczy kliknąć „Lubię to” na profilu sklepu...
November 30th, 2011 przez katya
Cegiełka dla naszych podopiecznych :) Zapraszamy wraz z Zakuponikiem.
Zapraszamy serdecznie do skorzystania z oferty jaką przygotował Zakuponik. Każda zakupiona przez Państwa cegiełka to 10 zł przeznaczone na rzecz naszych podopiecznych. Zakuponik nie pobiera żadnej prowizji! KLIK
November 29th, 2011 przez katya
NIESAMOWITA metamorfoza Kostki (vel Akiry)
Dzisiaj chcemy na parę chwil powrócić do sprawy niezwykle wychudzonej suni, która została odebrana właścicielowi w trybie interwencyjnym dn. 9.10.2011 Poprzedni wpis o niej – KLIK Sunia została odebrana w kondycji głodowej, ledwo trzymała się na łapkach. Przez półtora miesiąca pobytu w klinice a następnie w domu tymczasowym, przytyła ok. 7 kg i zmieniła się nie do poznania,...
November 28th, 2011 przez katya









































