Historia Mili, czyli o brakujących elementach…

January 31, 2013 by: katya

Mila to ok. 3-letnia golden retrieverka. Według informacji od jej byłego właściciela, pewnego dnia uderzyła się ponoć o szafkę w przedpokoju. Musiała uderzyć się mocno, bo na faflach miała paprzącą się ranę, martwicę. Przestała jeść i pić, schudła. Szybko pojawiły się także objawy neurologiczne. Po dobrym tygodniu od zdarzenia, właściciel pojawił się z nią w lecznicy celem eutanazji. Tak, tak, eutanazji. Brak poprawy stanu zdrowia, środków finansowych, czasu, cierpliwości i nie wiemy czego jeszcze, zmusiły go rzekomo do takiej decyzji. Sunia była kontaktowa i pragnąca żyć. Ponieważ lekarze nie wyobrażali sobie, by pozbawić życia psa, który nawet nie dostał szansy na rekonwalescencję, właścicielem suni została fundacja. Gdy ją zobaczyliśmy, od razu zrozumieliśmy, że nie mogło być inaczej. Mila też chyba poczuła inną energię – w końcu ktoś zaczął wierzyć i chcieć, by wyzdrowiała. Zaordynowano leki. Okazało się, że ładnie zjada posiłki, najpierw z ręki, potem już sama. Codziennie lepiej się porusza, objawy neurologiczne powoli zanikają, a rana na pyszczku praktycznie się już zagoiła. Od początku bez problemu zachowuje czystość, lubi spacerki, choć na razie są krótkie. Uwielbia się przytulać i spędzać czas z człowiekiem. Do tej pory nie możemy zrozumieć, jak po 3 latach spędzonych z psem, kupionym przecież zupełnie świadomie, można skazać go na zastrzyk śmierci, tak po prostu. Czego zabrakło? Odpowiedzialności, świadomości, miłości? Codziennie patrzymy na nią i wzruszamy się jej chęcią do życia i optymizmem, który w niej jest. Ona nie zrezygnowała. A my nie zrezygnujemy z walki o nią i o jej zdrowie. I o dom. Tym razem odpowiedzialny i pełen miłości, taki w którym Mila będzie członkiem rodziny. W którym będzie miała prawo źle się czuć, zachorować, a wtedy zostanie jej udzielona pomoc, i nigdy więcej żadna fundacja nie będzie jej potrzebna.

Więcej informacji: tel. 604 172 405 kasia@fniz.pl

Leczenie i utrzymanie Mili można wesprzeć, dokonując darowizny na konto Fundacji Niechciane i Zapomniane, BANK PKO BP 22 1020 3408 0000 4902 0174 2246, z dopiskiem “Dla Mili”.

Udostępnij
Kategoria: Różne

Zostaw komentarz

Musisz się zalogować aby napisać komentarz.