Kolejny psiak w Fundacji
April 8, 2010 by: Jarosław Miszczak
Czym ta malutka kruszynka zasłużyła na bezdomność.? To pytanie wciąż i wciąż powraca i nikt z nas nie potrafi udzielić na nie sensownej odpowiedzi.
Bo wiecie Państwo, wydaje się, że nas już nic nie powinno zdziwić, a jednak takie historie napawają zdumieniem. Kruszynek waży niewiele ponad kilogram, jest miniaturowym pieskiem w typie yorka, który musi podjąć walkę z tym wielkim dla niego światem. Walkę o życie, walkę o dom.
Pierwsza bitwa jest dla malucha już wygrana, na swej drodze spotkał mężczyznę, który nie przeszedł obojętnię obok przerażonego, roztrzęsionego psiego staruszka. Potem ruszyliśmy z pomocą my, dając małemu dom tymczasowy (Edytko wielkie dzięki), opiekę weterynaryjną i odpowiednie jedzenie…bo moi Drodzy maluch potrzebuje specjalnie przygotowanych posiłków, gdyż dolna szczęka maluszka jest w formie szczątkowej. Edytka codziennie mieli mu blenderem najlepsze jedzonko, aby ten maluszek mógł spokojnie i bez trudu jeść i nadrabiać wagowe zaległości.
I cóż jeszcze?teraz szukamy mu domu, być może jeszcze poprzedni właściciel odezwie się w poszukiwaniu malucha. Niestety na razie pomimo ogłoszeń nikt się po malucha nie zgłosił, ale wciąż żyjemy nadzieją, że może jednak to tylko zagubienie…może…
Tymczasem zapraszamy Was do konkursu na imię dla psiaka!

| Udostępnij |
|








Witam!!!
Bardzo chciałabym wziąć udział w konkursie, ale nie jestem zarejestrowana na Facebooku (a nie mam pozwolenia rodziców na zarejestrowanie się tam). Czy mogłabym np. tutaj lub na mejla do którejś z wolontariuszek napisać moją propozycję a ktoś umieścił by ją “jako ja” na tej stronie???? Proszę o szybką odpowiedź (zanim skończy się konkurs).
Pozdrawiam ;)
Pewnie – napisz swoją propozycję tutaj a ja wrzucę ją na Facebook z odpowiednim komentarzem. Dzięki za chęć udziału w konkursie:)
MIKSER :)
Dziękuję bardzo ;) Mam kilka propozycji więc jeżeliby Pan mógł to prosiłabym o wybranie (według Pana) najlepszego imienia ;) A więc: Grass, Kasztanek, Miki, Nuki i Trufelek(i różne zdrobnienia tych imion). Jeżeli jednak byłoby dla Pana problemem wybranie jednego z tych imion to proszę wpisać Trufelka ;) Jeszcze raz bardzo dziękuję i pozdrawiam ;)
Gotowe. Życzę powodzenia :)
Bardzo Panu dziękuję ;) Mam jeszcze jedną prośbę: Mógłby Pan po zakończeniu konkursu napisać mi tutaj wyniki???? Byłabym wdzięczna ;)
Pozdrawiam ;)
Kopiuję z facebooka:
Koniec konkursu – nasz nowy psiak ot dziś nazywa się Trufelek. Dla zwyciężczyni – naszej wolontariuszki Karolinki serdeczne gratulacje a dla wszystkich, którzy zgłosili swoje propozycje wielkie dzięki!
(Podaj proszę jak Cię podpisać przy Trufelku w adopcjach wirtualnych).
Ojeja super!!! Chciałabym w takim razie bardzo podziękować Panu oraz Pani Karolinie Miszczak za pomoc w umieszczeniu mojej propozycji na Facebooku-bez Państwa nie miałabym możliwości zajść aż tak daleko!!! Dobrze to może, hmmm….Trufelka =) Tak, z racji tego że takie dałam imię temu pieskowi to chcę się nazywać Trufelka =) Ojeja tak się cieszę… A mam pytanie: Skoro teraz prze miesiąc jestem wirtualną opiekunką Trufelka to jakie mam “przywileje” z tym wszystkim związane??? Nie chodzi tu o to że ja czegoś oczekuję… Pytam..Tak po prostu ;)
Pozdrawiam- Trufelka =)
Własnie dzisiaj się dowiedzieliśmy, że losy nieszczęśnika zostały opublikowane na tej stronie. Jeżeli chodzi o historię znalezienia tego nieszczęśnika to było tak:
Wraz z żoną wracaliśmy w Nidzielę Wielkanocną do domu i zauważyliśmy (niedaleko szpitala Barlickiego) przemykającego psiaka pomiędzy samochodami (które z piskiem opon zatrzymywały się, żeby nie potrącić go). Nie mogliśmy na to patrzyć i zdecywaliśmy, że zatrzymujemy się i łapiemy go żeby uchronić go od niechybnej śmierci pod kołami samochodu. Po krótkiej gonitwie niestety nie udału mi się go złapać i w tym momencie moja żona zdecydowała się wraz z przechodzącym chłopakiem (Marcin, który był z psem tak jak my), że nie odpuszczą i muszą go złapać. No i udało się go złapać przy kościele Św. Teresy (całkiem niezły kawałek biegu). Dodam, że Marcin biegł z swoim psem pod pachą. Później były różne jeszcze przygody ale suma sumarum udaliśmy się do lecznicy “AS” gdzie przebadano psiaka i stwierdzono, że jest zdrowy tylko wychudzony. Niestety żadne z nas nie mogło go przygarnąć z powodu naszych pasiaków (moja jest bardzo nietolerancyjna niestety). Stwierdziliśmy, że nazwiemy go FARCIARZ a tu widzimy, że nazwaliście go Trufelek. Sami pomyślcie czy nie jest farciarzem?
Pozdrawiamy FARCIARZA vel Trufelka
Podłączamy się jako wirtualni opiekunowie, właśnie zrobiliśmy przelew.
Pozdrawiamy
witam serdecznie!! wlasnie znalazlam informacje o truflu.niezmiernie sie ciesze,ze piesek ma sie dobrze ,ze jest w dobrych rekach…dziekujemy…mam na imie delfina i wspolnie z moja mama opiekowalysmy sie tym malutkim pieskiem przez 2 dni.
do tej pory myslimy o nim i tesknimy za nim…bardzo latwo bylo sie do niego przywiazac…poniewaz piesek ,jak nic potrzebowal ciepla u boku.
niestety nie moglismy go zatrzymac,ze wzgledu male dziecko w domu,ktore to czasem przytulalo do siebie psiaka,a kolejnym razem rzucalo zabawka w niego…nasz syn,jest jeszcze za maly na zwierzatko…
bardzo milo,iz mozemy zerkac na zdjecia pieska i patrzec jakie ma cieplo u boku…
jesli w jakis sposob mozemy oferowac swoja pomoc,to bardzo prosimy o informacje…
mozemy rowniez czasem z nim zostac,kiedy jestescie bardzo zajeci…
milego dnia i ucalowania dla trufelka
Delfina chcac pomóc dołącz do wirtualnych opiekunów przekazując pieniązki, które pomogą fundacji w opiece nad Farciarzem vel Trufelkiem
Pozdrawiamy Aga i Adam
@ Wolontariuszka – kopiuję z naszej strony:
“Na naszej stronie internetowej, w dziale adopcji wirtualnych, przy jego zdjęciu pojawi się Twoje imię, nazwisko, nick, zdjęcie czy też dowolny, krótki tekst Twojego autorstwa. Na każde święta dostaniesz kartkę pocztową “od swojego podopiecznego”, oraz okresowo będziesz dostawać e-maile z jego aktualnymi zdjęciami. Będziesz mieć możliwość umieszczenia na swojej stronie internetowej, czy też blogu, zdjęć Twojego podopiecznego. Oczywiście w miarę swoich możliwości możesz również odwiedzić swojego podopiecznego, na pewno chętnie Cię pozna!”
@ Aga i Adam – serdeczne dzięki za wsparcie i objęcie psiaka wirtualną adopcją. No i oczywiście za pomoc udzieloną mu na ulicy!
@ delfina – oczywiście wirtualna adopcja to jedna z form pomocy. Ale możesz również pomóc choćby pytając wśród znajomych o możliwość adopcji Trufelka – znalezienie dla niego nowego, odpowiedniego domu to dla nas cel najważniejszy!
kołomnie kręci się mały bezdomy pies z złamaną łapą i chciała bym mu pomóc napisałam juz do weterynarza ale nie odpowiada;((
Do Pauliny
Myślę, że nie odpowie…Jeśli chcesz pomóc to trzeba go złapać i zawieźć do weterynarza. Zrobić zdjęcia i szukać domu tymczasowego lub stałego…dobrze byś miała go gdzie przetrzymać na ten czas
sama lub jeśli nie możesz sama szukaj pomocy w fundacjach
trzymam kciuki